Dyskusja na temat populizmu (wideo)

2023-12-05

W Instytucie Wymiaru Sprawiedliwości odbyło się seminarium pt. ,,Populizm – ujęcie prawne, politologiczne i socjologiczne” oraz prezentacja książki ,,Przekleństwo popularności” (ang. The Curse of Popularity). W debacie z inicjatywy Ambasady Węgier udział wziął wiceminister sprawiedliwości dr Marcin Romanowski, współautorka książki  dr Petri Bernadett oraz redaktor Paweł Lisicki.

 

Na początku spotkania uczestników dyskusji i gości przywitał dyrektor Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. – Gromadzimy się dziś by dyskutować nt. bardzo ważnej książki nt. populizmu, która jest przeglądem historycznym i współczesnym tego zagadnienia. Książka zajmuje się zjawiskiem populizmu, które można badać pod różnym kątem i różnie definiować.  Publikacja stawia bardzo wiele ważnych pytań oraz zastanawia się nad różnymi mechanizmami patologii, które są wpisane w liberalną demokrację – mówił prof. Marcin Wielec, dyrektor IWS.

 

Książka zawiera przegląd sprzecznych definicji populizmu, które są wskazywane przez różnych autorów.  Oznacza to, że nie istnieje żadna precyzyjna definicja populizmu, wobec której panuje naukowy konsensus. – Populizm stał się poręcznym narzędziem debaty publicznej, przy pomocy którego można szufladkować i dyskredytować tych, których się po prostu nie lubi. Populizm jest więc czymś rzekomo złym, ale jednocześnie nie potrafimy zdefiniować, na czym właściwie to zło polega – mówił Paweł Lisicki, redaktor naczelny Tygodnika „Do Rzeczy”.

 

Jego zdaniem sam system demokratyczny, z definicji jest przecież systemem „populistycznym”. – Jeśli przez „populizm” rozumiemy odwoływanie się do tego, co ludzie uważają, czego pragną i co jest w ich interesie, to „populizm” jest wpisany w samą strukturę rządów demokratycznych. To słowo powinno być częścią opisu systemu demokratycznego, czyli rządu ludu – wskazuje red. Lisicki.

 

W debacie wzięła udział współautorka książki  dr Petri Bernadett, która jako prawnik i ekspert Unii Europejskiej przez dziesięć lat pracowała w Brukseli w Parlamencie Europejskim i Komisji Europejskiej, gdzie zajmowała się m.in. prawem, handlem międzynarodowym i polityką. – Temat populizmu jest bardzo aktualny, bo w Europie jesteśmy w sytuacji politycznej, gdzie znaczenie legitymizacji władzy staje się o wiele bardziej ważne niż wcześniej. Dlatego tez dla elit brukselskich pojęcie „populizmu” i „suwerenności narodowej” są terminami kontrowersyjnymi – mówiła dr  Bernadett.

 

Przypomniała ona, że pierwotnie termin populizm był używany w USA do opisu ideału politycznej działalności amerykańskich partii. Teraz jest zupełnie inaczej używane, a samo pojecie populizmu stało się słowem roku 2017. Okazało się, że „populizm” był statystycznie najczęściej używanym słowem w komunikacji o charakterze politycznym. – To słowo odniosło fenomen kopciuszka, bo jest masowo używane w kontekście negatywnym, ale wiele osób nie wie co to słowo oznacza – wskazała dr Bernadett. – Dyskusja nt. populizmu, jest tak naprawdę debatą o tym, czy można sprawować władzę w oderwaniu od woli ludzi, czy można reprezentować ludzi nie pytając ich o zdanie  – dodała współautorka książki ,,Przekleństwo popularności” (ang. The Curse of Popularity).

 

Zdaniem wiceministra sprawiedliwości dr Marcina Romanowskiego pojęcie populizmu stało się pałką do okładania politycznych przeciwników. A w rzeczywistości zjawisko to jest odpowiedzią na kryzys demokracji i oderwanie liberalnych elit od potrzeb zwykłych ludzi. – Remedium na taki stan rzeczy może być powrót do współpracy gospodarczej bez czapy politycznej i ideologicznej. Deficyty demokracji, legalizmu i społecznej kontroli instytucji centralnych UE są nie do przezwyciężenia, bo nie ma i nie będzie „narodu europejskiego” – mówił minister Romanowski.

 

Retransmisja wideo, które odbyło się 27 listopada w Instytucie Wymiaru Sprawiedliwości.

 

 

 

qq online qq online qq online qq online